Jak przetrwać w szpilkach?
Ostatnio uwięziłam się na te porady, jednak gdy brakuje mi stylizacji, postanowiłam uzupełniać bloga, by nie było zbyt cicho. A jako posiadaczka chyba kilkunastu par szpilek, postanowiłam podzielić się z wami trikami, które uważam, że powinna znać każda dziewczyna nosząca szpilki. Jednocześnie pozwolą wam później bezproblemowo przetrwać kilkogodzinne wyjście. Zacznijmy od tego, by przy zakupie decydować się na naturalne twożywo, dzięki któremu nasza stopa będzie oddychać, no i but dużo lepiej dopasuje się do ciała. Więc postaw na jakość, a nie na ilość.
Sklej swoje palce - Brzmi absurdalnie i kiedy po raz pierwszy o tym usłyszałam, moja mina mówiła sama za siebie, ale po co? Już tłumaczę. Zaczynając biologicznie, miedzy 3 a 4 palcem jest nerw, sklejenie tych palców, pozwoli na odciążenie go i zmniejszenie ryzyka naciągnięcia. Wykorzystaj do tego plaster lub taśmę medyczną. Ciekawostką jest fakt, że ten trik wykorzystują modelki by w wysokich obcasach poruszać się bardziej komfortowo.
Użyj dezodorantu - czyli zabezpiecz swoje stopy przed potem, już niewielka jego ilość, może spowodować że np. pasek zacznie się zsuwać, co spowoduje otarcia. A chyba chcemy tego uniknąć.
Znajdź swoją optymalną wysokość - "Według amerykańskiej podolożki Emmy Supple idealna wysokość obcasa jest indywidualną kwestią, uzależnioną od tego, jak zbudowana jest stopa" Pytanie jak to zrobić? Kiedyś na www.merg.pl, znalazłam idealne wskazówki, dlatego dziś skorzystam z nich i przytoczę ten poradnik:
Do rozszerzenia butów użyj kostek lodu lub skarpetek i suszarki - Komu nie zdarzyło się mieć delikatnie z małe szpilki, z tym ze metoda druga czyli z grubymi skarpetami i suszarką jest bardziej powszechna skupie się na drugiej. Wystarczy napełnić woreczki wodą i włożyć je do butów, potem wkładamy buty na całą noc do zamrażalki, kiedy woda zamarza zaczyna zwiększać swoją objętość, dzięki temu rozciąga nasze obuwie.
Spaceruj w szpilkach - I nie mówię tu o wyjściu na spacer po lesie, chodzi o rozchodzenie. Buty trzeba rozchodzić przed większym wyjściem, te płaskie a tym bardziej szpilki. Zamiast kapci, postaw na nową parę szpilek, kilka godzin w butach, pozwoli by dopasowały się do stopy, dzięki czemu unikniesz okaleczenia i kulającej siebie w powrocie do domu.
Warto też pamiętać o wkładach do butów, które też zagwarantują Ci większy komfort, oprócz tego pamiętaj, że Twoja stopa też potrzebuje odpoczynku. Wiec jeśli jeden dzień spędziłaś w szpilkach, kolejnego zdecyduj się na coś bardziej wygodnego, często zmieniaj buty, by nie obciążać ciągle tych samych mięśni. Jakby nie było wysokie obcasy nie są zdrowe dla naszego organizmu.
Sklej swoje palce - Brzmi absurdalnie i kiedy po raz pierwszy o tym usłyszałam, moja mina mówiła sama za siebie, ale po co? Już tłumaczę. Zaczynając biologicznie, miedzy 3 a 4 palcem jest nerw, sklejenie tych palców, pozwoli na odciążenie go i zmniejszenie ryzyka naciągnięcia. Wykorzystaj do tego plaster lub taśmę medyczną. Ciekawostką jest fakt, że ten trik wykorzystują modelki by w wysokich obcasach poruszać się bardziej komfortowo.
Użyj dezodorantu - czyli zabezpiecz swoje stopy przed potem, już niewielka jego ilość, może spowodować że np. pasek zacznie się zsuwać, co spowoduje otarcia. A chyba chcemy tego uniknąć.
Znajdź swoją optymalną wysokość - "Według amerykańskiej podolożki Emmy Supple idealna wysokość obcasa jest indywidualną kwestią, uzależnioną od tego, jak zbudowana jest stopa" Pytanie jak to zrobić? Kiedyś na www.merg.pl, znalazłam idealne wskazówki, dlatego dziś skorzystam z nich i przytoczę ten poradnik:
- Usiądź boso na krześle i wyciągnij nogę prosto, przed siebie.
- Wyobraź sobie, że między zgięciem nogi, a podłogą istnieje pionowa linia.
- Spójrz na swoją lekko do przodu wyciągniętą stopę: Tworzy ona odpowiedni kąt czy odłamuje się lekko do przodu?
- Jeśli Twoja stopa jest lekko do przodu: Jak daleko ta stopa odstaje od wyimaginowanej linii? Ta odległość odpowiada centymetrom optymalnej wysokości obcasa idealnego dla Ciebie.
Do rozszerzenia butów użyj kostek lodu lub skarpetek i suszarki - Komu nie zdarzyło się mieć delikatnie z małe szpilki, z tym ze metoda druga czyli z grubymi skarpetami i suszarką jest bardziej powszechna skupie się na drugiej. Wystarczy napełnić woreczki wodą i włożyć je do butów, potem wkładamy buty na całą noc do zamrażalki, kiedy woda zamarza zaczyna zwiększać swoją objętość, dzięki temu rozciąga nasze obuwie.
Spaceruj w szpilkach - I nie mówię tu o wyjściu na spacer po lesie, chodzi o rozchodzenie. Buty trzeba rozchodzić przed większym wyjściem, te płaskie a tym bardziej szpilki. Zamiast kapci, postaw na nową parę szpilek, kilka godzin w butach, pozwoli by dopasowały się do stopy, dzięki czemu unikniesz okaleczenia i kulającej siebie w powrocie do domu.
Warto też pamiętać o wkładach do butów, które też zagwarantują Ci większy komfort, oprócz tego pamiętaj, że Twoja stopa też potrzebuje odpoczynku. Wiec jeśli jeden dzień spędziłaś w szpilkach, kolejnego zdecyduj się na coś bardziej wygodnego, często zmieniaj buty, by nie obciążać ciągle tych samych mięśni. Jakby nie było wysokie obcasy nie są zdrowe dla naszego organizmu.



