Amanda i Sylwia - sesja z dymem
Podczas ostatnich jesiennych dni, udało mi się zrealizować sesje zdjęciową z bardzo pozytywnymi dwoma przyjaciółkami. Jeśli sesja ma być udana, to koniecznie zabierzcie ze sobą kogoś bliskiego. Często pomaga oswoić się z aparatem i dodać otuchy. Sesja składała się z dwóch etapów. Pierwszy etap to typowo jesienne kadry plenerowe, zrealizowane w lokalnych miejscach. Druga sesja, była pewnego rodzaju wyzwaniem, ponieważ do jej realizacji wykorzystałyśmy świece dymne. Oczywiście z efektami was zostawiam. A wy macie już swoją sesje z przyjaciółką?



















































