Dobrze czuje się z maską

Idę ulicą, nie patrząc na innych
Rozpoznając nielicznych
Omijam ich zdalnie
Nie czytając historii
Nie zagłębiając się w dusze
żyjąc niczym cień


Na ulicy mijamy tysiące ludzi, z jednymi wymieniamy się spojrzeniami, innych nawet nie zapamiętujemy, każdy z tych ludzi ma swoją historię. Jednocześnie każdy z nich udaje. Ma maski. Broni się przed światem. Żyje własnym życiem, a przynajmniej powinien.

W internecie jest tysiące wpisów dotyczących zakładania masek, mówią nam, że udawanie przed innymi prawdziwych siebie jest złe. Że powinniśmy, zrzucić wszystkie twarze i zawsze pokazywać swoje prawdziwe obliczę. Tylko, że ja się z tym nie zgadzam i ciesze się, że mogę zakładać maski. Jedak powróćmy do tych ludzi, mijając ich widzisz, normalny wyraz twarzy, nie wiadomo co pod nimi kryją. Możliwe, że mają najlepszy dzień życia, możliwe też, że właśnie ktoś bliski im zmarł. Tak wiele opcji jest możliwych. Jednak mają maski, nie pokazują całemu światu swojej historii. Życie zachowują dla siebie! Brnąc dalej w przykładach, zatrzymajmy się na człowieku. Tym konkretnym, którego znasz od niedawna. Większość społeczeństwa przy poznawaniu ludzi zadaje pytania, ile ma lat, sąd jest oraz tysiące innych niemających znaczenia pytań. Po otrzymaniu odpowiedzi, żyje z myślą, że zna człowieka. Owszem zna go powierzchownie, wie co lubi, jakie ma hobby, jednak nie zna jego historii. To właśnie maski pozwalają nam je ukryć. Historię o których często nie chcemy opowiadać, które wywołują płacz, smutek czy chociażby szybsze bicie serca. Maski, które tak wiele ludzi chce byśmy zrzucili, tak naprawdę nas chronią. Są naszą barierą, którą nie każdy ma prawo czy okazję przejść. Powodują, że ludzi nas znają, ale dalej nie znają naszych prawdziwych historii, a przynajmniej nie wszyscy.

Kiedyś czytając artykuł, że nie powinniśmy udawać tego, kim jesteśmy i nie zakładać masek pewnie bym się zgodziła, dziś nie jestem pewna. Bo wiem, że maski są nieodłączną częścią naszego życia i o ile ich nie nadużywamy, są czymś niezbędnym i nieuniknionym. Przecież nie da się w każdym towarzystwie zachowywać się tak samo, nie powinno opowiadać się każdemu obcemu człowiekowi każdej naszej historii. Właśnie po to są maski, maski, które chronią nas samych. Zabezpieczają nasze życie przed ludźmi, którzy nie do końca powinni do niego wkraczać. A może nie tyle ile wkraczać, a raczej znać naszej historii. Bo to właśnie ona jest ważniejsza. I choć na świecie istnieją ludzie, którzy te maski umieją ściągać, lub widzą, co kryje się pod nimi, nie oznacza, że mielibyśmy ściągać je dla każdego.


Owszem istnieją też ludzie, którzy zdecydowanie nadużywają roli masek i udają kogoś nie po to, by zabezpieczyć swoją życiową historię, lecz po to, by przypodobać się innym. Wtedy zdecydowanie powinniśmy zdzierać takie maski, bo powodują, że zatracamy to, co jest w nas najcenniejsze. Nas samych. A tego chyba nie chcemy.

23 komentarze:

  1. Temat dosyć trudny, każdy z nas maski zakłada, w zależności od sytuacji, miejsca, czy okoliczności, jednak warto pamiętać jakim jest się naprawdę i pielęgnować prawdziwego siebie :) Pozdrawiam, Darin Kr

    OdpowiedzUsuń
  2. Maski to nieodłączny element życia i uważam podobnie, że czasami mogą nas chronić. Niemniej jednak zawsze mimo wszystko powinniśmy być sobą :) Piękne zdjęcia! Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post
    Wszystko super opisałaś
    Mega zdjęcia
    Pięknie wyglądasz :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie oliwiafelkel.blogspot.com zaobserwuj jak się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie prawdziwe, pięknie.
    nxbrooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To dosyć trudny temat, bo tak naprawdę mało osób zwraca uwagę na maski. Nie widać ich na pierwszy rzut oka, czasem trzeba się głębiej nad nimi zastanowić. Ale fakt, są potrzebne każdemu, kto nie chce się "obnażyć" przed wszystkimi.
    Pozdrawiam.
    Szalonookie w krainie absurdu

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia.
    Piękny post
    http://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudownie opisane! Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Maski są dobre, ale nie gdy ich nadużywamy i wręcz na siłę pokazujemy siebie jako kogoś kim nie jesteśmy by np się przypodobać :) Świetne zdjęcia x

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z tobą w 101% :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Maski, o których piszesz to role. Jako ludzie żyjący w społeczeństwie, odgrywamy różne role jednocześnie; rodziców, dzieci, pracowników, szefów, współmałżonków, rodzeństwa, sąsiada, przyjaciela itd. To normalne. To potrzebne - bo codziennie mamy do czynienia z ludźmi na różnym poziomie rozwoju czy mentalności. Z dzieckiem rozmawiam inaczej i o czym innym niż z przyjaciółką-równolatką, prawda? Podobnie inaczej rozmawiam z szefem , a inaczej z mężem.
    Ponoć problem pojawia się tam, gdzie mamy więcej niż 7 ról do odegrania jednocześnie.
    W każdej z tych wielu ról można pozostać sobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Temat trudny, ale ja w te maski nigdy nie wierzyłam. Wiem że człowiek sam w sobie ma wiele osobowości i nie koniecznie zawsze musi zachowywać się tak samo.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. no tutaj trzeba dobrze pomyśleć po przeczytaniu posta...

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  12. Uważam tak samo jak ty :D Maski są nam potrzebne ale warto pamiętać kim się jest :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście czasami dobrze że ludzie posiadają maski a czasami źle. Zależy pod jakim kątem będzie się na to patrzeć. Temat dosyć trudny.

    Zapraszam do siebie, ja dopiero zaczynam blogować
    http://teoriamalegokwiatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie piszesz. Uwielbiam Twoje posty. Zgadzam się z Tobą, że maski to część naszego życia, bo nie wypada mówić ledwo poznanym ludziom historii całego naszego życia.
    https://oczamiwyoobrazni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Na ten temat można by długo dyskutować, zatem powiem tylko tyle, że bardzo ciekawie piszesz i z chęcią zaobserwuję Twojego bloga, będę wpadać zdecydowanie częściej :) pozdrawiaM!
    masubiendo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Uważam tak samo jak ty :D Maski są nam potrzebne ale warto pamiętać kim się jest :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz rację, że maski to element naszego życia.
    Bardzo ładnie napisane :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie opisałaś temat, mój pogląd na to jest w sumie podobny ;) Fajne zdjęcia, idelanie pasują do tematu ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ludzie są czesto nieszczerzy wobec siebie i tak naprawdę nie znaja drugiego człowieka właśnie tak jak napisałaś.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  20. I w tym momencie chyba zmieniłaś moje postrzeganie masek, bo nigdy nie myślałam o nich jako o barierze ochronnej, kojarzą mi się raczej z kimś fałszywym udającym kogoś kim nie jest, a jednak maski służą także to prostych i nieszkodliwych celów, i w tym momencie się zgadzam, że są potrzebne.

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest stron - kilk!

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post, chociaż ja nadal uważam, że maski z jednej strony są potrzebne - jestem nadwrażliwym człowiekiem, jak każdy artysta, a jak to mówią kto ma słabe serce ten ma mocną d... znaczy się 4 litery i to jest akurat prawda, że mam siłę wiele znieść, ale wiem też, że pokazanie tej mojej słabej karty nie raz przyniosłoby mi straty i niestety parę osób wykorzystało tę wadę, aby mnie mocno podbić na duchu. Ale w pewnym momencie życia przychodzi takie coś, że człowiek przestaje o to dbać, a maski nie mają już znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnio wiele osób porusza ten temat, nie wiem czy mam siłę by się w to znów zagłębiać. Powiem, że podzielam twoje zdanie, do pewnego stopnia. Ludziom powinno się pokazywać tylko to co chcę zobaczyć, jeśli samemu chce się przeżyć.

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    OdpowiedzUsuń

Jeden komentarz to jeden uśmiech
Jedna obserwacja to kolejny uśmiech
Więc dziękuje Ci, że cały dzień mogę chodzić uśmiechnięta
Nominacji do Tag`ów i LBA nie przyjmuję.