Dlaczego nie oglądam telewizji?

Czarna duża skrzyneczka
Wisząca gdzieś na ścianie
Trzymająca przy sobie ludzi
Niczym  nie widoczne kajdany
Każdego dnia, godziny
Chwytają nas w swoje szpony

Tysiące par oczu wpatrujące się w czarny ekran. Nie licząc czasu przeskakują z kanału na kanał w czasie reklam. Los chciał, że wszędzie, ale to wszędzie lecą o tej samej godzinie. A ja? Ja staram się żyć, jak najdalej od tego całego świata. Wyrwać się z kajdan i poczuć wolność niczym ptak. Dlaczego to robię, przekonaj się sam.




Nim przejdę do suchych faktów, przekażę swoją historię. Gdyby zsumować to ile czasu spędzam przed telewizorem, wyszło by jakieś 3/4h tygodniowo. Nadrobionych gdzieś w weekendy. Taki tryb życia przyjęłam gdzieś w gimnazjum, chociaż nigdy nie ciągnęło mnie do tej magicznej skrzyneczki, z której podobno dowiadujemy się co słychać na świecie. Co mi to dało? Spokój (bo jakbym wcześniej go nie miała). nie mam pośredniego kontaktu z tymi wszystkimi kłótniami politycznymi, które media tylko i wyłącznie nakręcają. Nie słucham tych wszystkich głupich seriali typu dlaczego ja, ukryta prawda, szkoła czy szpital. A co najważniejsze mam o wiele więcej czasu. Jednak to tylko moje spotrzebowania, oprócz tego mam coś jeszcze. Kilka ciekawostek, stwierdzeń a może faktów.

To jest ich wizja — Że niby wolne media? Ha, no chyba tak nie do końca. Najczęściej pokazywane jest tylko to, co chcą nam przekazać. Jeśli jakaś kwestia ma być zatajona, to taka będzie. A typowy odbiorca, dzięki zastosowanemu odpowiedniego słownictwa zostanie dalej bez wiedzy.
Tv jest nastawione negatywnie — a mówi się tyle o pozytywnym podejściu do życia, mówi się tylko ciekawe gdzie. Bo skoro już nas o czymś informują, to są to rzeczy raczej do pozytywnych nienależące m.in. wypadki, śmierć, kłótnie. Dodatkowo większa część tych informacji nie ma związku z naszym życiem, bo przecież to, że na drugim końcu świata pijany kierowca robił samochód, nie zmieni swojego życia. A tym bardziej go nie poprawi. Jednak dla odmiany powiem, że telewizji zdarza się mówić o rzeczach ważnych np. nowych ustawach czy prawach.
Idealne źródło rozrywki — szczególnie dla dzieci, dla których bajki są naprawdę na wysokim poziomie, a te, które przekazywały prawdziwe wartości, zostały wycofane, bo dorośli znaleźli tam coś, na co typowe dziecko nie zwracało uwagi i nie widziało problemu. W kategorii rozrywki mogę również zaliczyć seriale, które mają odzwierciedlać prawdziwe życie. Serio?
Oczywiście, warto też wspomnieć, że jest to moja opinia i w telewizji można też czasem znaleźć coś interesującego. Tak samo, jeśli ktoś lubi oglądać telewizję, to nie mam prawa mu zabraniać. No i na dziś to będzie tyle, zdjęcia może nie do końca tematycznie, ale pochodzą z mojej ostatniej wyprawy w poszukiwaniu nowych miejsc do zdjęć. No i jak zauważyliście, jest nowy szablon, miał być później, ale tak wyszło, jeszcze o nim opowiem. Mam nadzieję, że się spodoba.
A wy jak dużo czasu spędzacie przed telewizorem? 

35 komentarzy:

  1. Teraz to gdzieś około 1/2 godzin w tygodniu :). O ile w ogóle jest na to czas. Ale lubię czasem włączyć to "czarne pudło" i poskakać z kanału na kanał, obejrzeć jakieś Galileo czy film :). Nie zawsze w telewizji wszystko jest negatywne i złe :).

    www.bolibrzusie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja oglądam rzadko, tylko wieczorem gdy lecą seriale. Ale dużą część czasu spędzam na laptopie- więc w sumie na jedno wychodzi.
    Mój blog
    Mój kanał
    FanPage

    OdpowiedzUsuń
  3. Też od dłuższego czasu nie oglądać zbyt dużo telewizji, już jakieś 3 lata. Po prostu nie miałam czasu, a potem się odzwyczaiłam. Teraz oglądać tylko wyrywkowe seriale, Wspaniałe Stulecie xd i czasem jakiś film, ale to wszystko. Żałuje, że nie ma starego CN, tam to były kreskówki, teraz te nowe są tak idiotyczne, że się ich oglądać nie da...
    Pozdrawiam.
    Szalonookie w krainie absurdu

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwykle wieczorem telewizor jest włączony, w rodzinie tak to jest że coś ktoś zwykle ogląda. Jeśli jest coś ciekawego, zwykle się dosiadam :) Myślę że oglądam sporo, ale nie uważam, żeby pochłaniało mi to czas. Oglądam tylko to, co uważam za ciekawe :P

    justmajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od jakiś trzech lat nie oglądam telewizora, właściwie nawet nie mam telewizora (chociaż w domu jest, bo babcia posiada) xD Jak byłam w 3 klasie podstawówki to dużo kreskówek oglądałam i teraz w sumie troszkę żałuję, bo serio spędzałam przy tym całe dnie zamiast się gdzieś bawić czy coś w tym stylu.
    Ogólnie telewizja dla mnie nieco bez sensu jest, bo gdybym chciała się czegoś dowiedzieć, zobaczyć jakiś na prawdę dobry film czy serial to mogę to wszystko znaleźć w internecie, po co więc oglądać tylko to co ktoś ci puszcza :P
    Chociaż jeden plus jaki zauważam w telewizji, to można trafić czasem na fajny film na który normalnie by się nie trafiło, jednak i internecie również można, więc telewizja dalej przegrywa xD
    dreams-lunatyk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś oglądałam naprawdę dużo telewizji, ale teraz... sporadycznie mi się to zdarza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od kiedy przestałam oglądać telewizję tez mam więcej spokoju :D
    te wszystkie seriale i programy (uogólniam) to jakaś pomyłka
    zapraszam do mnie https://wiecznamgla.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie telewizor gra w sumie przez większość czasu jeśli jestem w domu, ale to nie oznacza, że go oglądam. Tak wiem, to dziwne. Jednak kiedy w moim pokoju nie jest piorunująca cisza to czuję się lepiej :)

    blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także telewizji praktycznie nie oglądam, jedynie jeden serial, który leci codziennie WS: Kosem i we wtorek jeden odcinek innego. Bez tego telewizja jest mi całkowicie zbędna. Chyba, ze naprawdę mi się nudzi, a coś przykuje mą uwagę. Zgadzam się z tym iż te wszystkie ukryte prawdy, szkoły, szpitale itp to całkowite dno. Aczkolwiek ze szkoły czasem można się pobrechtać, bo jest naprawdę bekowa, jednakże denna. Twórcy chyba nigdy szkoły prawdziwej nie widzieli :D
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ruciakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie oglądam wcale w sumie, ciągle przebywam w swoim pokoju, w którym mam tylko laptop. Więc laptop służy mi jako telewizor haha :)

    Zapraszam do siebie! http://bleedingoutforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post, ja oglądam telewizję tylko wieczorami ;)
    mypinkdreams3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Telewizję oglądam tylko dwa razy w tygodniu :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy mam wolne i spędzam czas w domu to telewizor gra u mnie prawie cały dzień, co nie znaczy, że też cały dzień go oglądam :D Robię w tym czasie inne rzeczy, ale zerkam. Chyba, że leci ulubiony serial. Myślę, że nie marnuję czasu na niego, jest to dla mnie często zamiennik muzyki :D
    Fajny post. :)
    http://mondayxmorning.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. rzadko kiedy ogladam telewizje ;) niestety mam takie szczescie ze wszystkie fajne programy telewizjne czy tez filmy leca wtedy gdy mnie nie ma ;d wole czytac ksiazki ;) a przed ekranem to wylacznie spedzam czas jesli chodzi o telefon :)


    pozdrawiam cieplutko, zapraszam! JUST EMSi INSTAGRAM (za wszystko się odwdzięczam, obs=obs)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też nie oglądam i chyba też jakoś od gimnazjum :)
    Może i nie wiem co się dzieje w kraju i na świecie, ale jak coś jest naprawdę poważne to dowiem się tego i bez tv, a to co mnie interesuje mogę znaleźć w internecie :)
    Przestałam oglądać po 1. z braku czasu po 2. leciało ciągle w kółko to samo 3. a jeżeli już mnie coś zainteresowało, włączali reklamy..irytujące!
    To chyba główne powody, ale tych mniejszych jest co najmniej 10 razy tyle! :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Też od gimnazjum przestałam oglądać telewizję, sporadycznie się zdarzy, gdy wciągnę się w jakiś serial, ale to co najwyżej dwa razy w tygodniu, to co mnie interesuje po prostu znajdę w internecie, bez konieczności włączania telewizji i oglądania 15 minut reklam. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz zdrowe podejście, telewizja to taki intelektualny fastfood ja tam wole się stołować w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo rzadko oglądam telewizję, a to tylko dlatego, że przeważnie nic ciekawego nie ma i jest mnóstwo reklam :)to typowy czasopożeracz

    OdpowiedzUsuń
  19. Od kilku lat nie oglądam telewizji prawie wcale. Czasami zdarzy się, że obejrzę coś z mamą, ale bardzo rzadko. Jeśli chce obejrzeć coś konkretnego - włączam sobie to na komputerze, bez żadnych reklam, a do tego mam zdecydowanie więcej czasu :)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie
    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Telewizję oglądam już naprawdę rzadko - może kiedy pojawi się jakiś ciekawy, intrygujący film. Kłótni polityków słuchać nie lubię, więc wiadomości nie oglądam. Losy Mostowiaków także mnie nie interesują - śmierć z powodu wjechania autem w kartony wydaje się być mało rzeczywista.
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja oglądam telewizję tylko jak jest jakiś ciekawy film. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Czasu przed telewizorem spędzam naprawdę mało, ponieważ mam ważniejsze rzeczy do roboty niż przeskakiwanie z kanału na kanał. Pięknie wykonane zdjęcia *.* Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja już od dawna nie oglądam telewizji, jeśli mam ochotę obejrzeć jakiś film czy serial to wszystko mogę znaleźć w internecie i przynajmniej mogę dokonać pewnego rodzaju selekcji. Patrząc na programy jakie można dziś obejrzeć (szkoła, szpital itp) śmiało można stwierdzić że telewizja ogłupia...

    Obserwuje i zapraszam do siebie KLIK! (Jest też NOWY POST! )

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja oglądam telewizję, ale to tylko ze względu na moje seriale chyba :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja przed telewizorem spędzam głownie wieczory, lub noce. W tedy lecą najciekawsze filmy (czyli filmy które nie miały bilion złotych budżetu, które nie są ogólnoświatowymi hitami) filmy, które zmuszają troszeczkę do myślenia. Najczęściej oglądam takie na tvp kultura ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajna favikona

    http://majaikarolina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne zdjęcia, musisz mieszkać w świetnej okolicy ;) Ja niestety oglądam sporo tv, zwłaszcza wieczorami.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też sporadycznie oglądam telewizje, jeśli decyduję się coś obejrzeć, to tylko dobry film, albo serial, zwykle znaleziony na internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tygodniowo maksymalnie 2 godzinki. Chyba, że lecą mecze siatkarzy czy siatkarek :) Częściej spędzam czas na dworze.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, Paputeq 

     
     

    OdpowiedzUsuń
  31. kiedyś bardzo dużo czasu spędzałam przed telewizorem, teraz na szczęście mniej i mam o wiele więcej czasu do innych rzeczy ;)
    frydrychm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie oglądam telewizji i naprawdę nic mnie do niej nie ciągnie. Lepiej mi z myślą, że spędzę czas na dworze, poczytam coś, pouczę się niż będę przez cztery godziny oglądała bezwartościowe programy :) Pozdrawiam! http://nawiedzonadroga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja telewizji to jak nie muszę nawet nie tykam, chyba, że ESKA TV ;)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  34. ja kiedyś więcej oglądałam telewizji ale teraz oglądam może raz w tygodniu odcinek moje serialu lub jakiś film jak się trafi i to na tyle chyba , też czasami włączam sobie eske i słucham muzyka i nic więcej , a reszte oglądam na internecie :)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja praktycznie nie włączam TV. Jeżeli chcę coś obejrzeć, to włączam komputer i wybieram to, na co mam ochotę. Oczywiście teraz i w Internecie są reklamy, ale wtedy mam czas aby zrobić sobie herbatkę i nie muszę się obawiać, że coś mnie ominie :)


    W wolnej chwili zapraszam do siebie -> Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Jeden komentarz to jeden uśmiech
Jedna obserwacja to kolejny uśmiech
Więc dziękuje Ci, że cały dzień mogę chodzić uśmiechnięta
Nominacji do Tag`ów i LBA nie przyjmuję.