Młodzi staruszkowie

Bo przecież tak blisko

Tak niewiele czasu zostało nam
Tak niewiele chwil zapamiętam
Tak niewiele zaplanuję
Tak naprawdę nie przeżyje



Naładowani pozytywną energią, wracam do pisania. Ankieta, jeszcze trwa i jeszcze zaproszę do jej udziału -> LINK. W następnym tygodniu pewnie opublikuję jej podsumowanie. Jednak wracając do dzisiejszego tematu.


Będąc młodym człowiekiem, myślisz o tym, kto zaopiekuje się twoim majątkiem, którego tak naprawdę jeszcze nie masz. Jednak spokojnie, za 3 lata zdasz maturę, za 6 skończysz studia, a później pójdziesz do pracy. Której chyba już powinieneś szukać. Przecież wiesz jak trudno o nią w naszym kraju. Chwila, chwila masz dopiero 16 lat, a myślisz, jaki będziesz mieć nagrobek? Trochę chore, nie uważasz? Jednak tak żyjemy, bardzo często wybiegamy w przyszłość, bardzo często daleką przyszłość. W sumie już nie chodzi o to, że nie doceniamy chwili obecnej, nie żyjemy teraźniejszością. Jednak nie ma co się dziwić, Ten tryb życia jest w nas kształtowany od młodości. Nie wierzysz? Popatrz...


Już w gimnazjum, każą wybierać, kim będziemy w życiu dorosłym. Tak naprawdę już w wieku 15 lat szykują nas pod maturę, którą będziemy mieli za kilka dobrych lat. W trzeciej klasie każą wybierać nam zwód/profil, w którym chcemy się kształcić i poświecić resztę życia. W momencie, kiedy nasza osobowość zaczyna się kształtować, a te wybory są często nietrafione i marnujemy kilka lat na tym, czego nie chcemy robić. Właśnie na takiej zasadzie to działa. Mając 16 lat, myślisz o tym, co będziesz robić w wieku 20 lat. A gdzie jest dzisiejszy dzień? Owszem, wiele osób powie, albo może powiedzieć, że jest to po prostu odpowiedzialność, czy próba zabezpieczenia się na przyszłość, jednak uważam, że te małe decyzje zgodne z naszym wnętrzem, są dużo lepsze niż na siłę próba życia przyszłością.

No dobra, żyjemy tak i co w związku z tym? Zaradzić raczej się nie da, no może po jedynym osobom udaje się żyć inaczej. Co z resztą? Taki system robi z nas zwykłe szare marionetki, wierzące we wszystko. Bojące się żyć teraźniejszością, bo co będzie za kilka lat. Nie zdając sobie sprawy, że tych kilku lat może nie być.

Zdjecia - Zajecia szkolne
Sukienka- ROMWE
Top- SheIn

35 komentarzy:

  1. Przypomniała mi się pierwsza(?) część Pamiętnika Nastolatki, jak mama każe jej wybierać co chce robić, a ona do niej z tekstem: Może jeszcze nagrobek/trumnę mam sobie wybrać?!
    Więc masz rację. Chociaż w niektórych miastach trzeba już wybierać gimnazjum (profil).
    Mój blog
    Mój kanał
    FanPage

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie chcę myśleć o śmierci i nie będę. To mnie wykańcza.
    Super notka!

    High Five?
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. nie potrzebnie myślimy o śmierci! :)
    http://zuzannafoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne zdjęcia!
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielu ludzi wybiega w daleką przyszłość zastanawiając się co wydarzy się za kilka lat czy też tak jak napisałaś zastanawia się nad swoją śmiercią. Ja należę raczej do tych osób, które starają się żyć teraźniejszością i pomimo, że świat w tak młodym wieku nakazuje nam już wybierać to podejmuję zawsze decyzje zgodne z moim wnętrzem. Pięknie wykonane zdjęcia! Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że jestem żywym przykładem, jak to przez taki system straciłam parę lat. Poszłam do technikum na profil, który teraz do niczego mi się nie przyda i jestem w kropce. Nie mam zielonego pojęcia, co teraz robić. Dla mnie życie chwilą jest ważne, nie potrafię się jakoś zebrać i zaplanować, co robić w przyszłości, a szkoda, bo tego w tej chwili potrzebuję. Ahh co za życie :x

    → borenium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz ogromną rację! Musimy wybierać naszą drogę życia w wieku 16 lat ( a niektórzy nawet w wieku 15 lat, w tym ja, bo urodziłam się we wrześniu). Nasze życie jest szare, musimy myśleć o przyszłości aby ją zabezpieczyć, a tak naprawdę nie wiemy czy dożyjemy przyszłości...

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    BLOG-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cuuudowny post! Aż przyjemnie się czyta ;)
    http://mannequiin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny post :)
    Zapraszam do mnie na konkurs :3
    http://poziomka1.blogspot.com/2016/05/modowe-inspiracje-4-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na szczęście wiem co chciałabym robić w przyszłości, ale co mogą powiedzieć inni, którzy nie mają takich planów... Świetne zdjęcia. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. To smutne, że nasze życie w większości przypadków wygląda tak, że dążymy do śmierci i zapominamy o tym, żeby cieszyć z małych rzeczy :)
    Pozdrawiam,
    sajecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja lubię wybiegać w przyszłość, ale czasami jest to męczące, dlatego na chwili obecnej też staram się skupiać. Mnie się strasznie nie podoba to, że muszę właśnie teraz wybierać kolejną szkołę, a przede wszystkim profil, który zaważy na tym, co będą robiła w przyszłości. Bardzo bym chciała, aby matura, którą wybieramy tak na prawdę aż trzy lata wcześniej, nie ograniczała tak naszych możliwość po liceum. Bo kto z nas jest na sto procent pewny czy pójdzie w przyszłości na politechnikę, uniwersytet przyrodniczy czy np. na filologię lub awf ?
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (obserwuję, mam nadzieję, że będę twoim kolejnym uśmiechem :))

      Usuń
  13. Nie mamy teraz czasu skupić się na chwili obecnej:(

    Mogłabyś poklikać w linki w ostatnim poście? Bardzo mi zależy. Zaobserwuję każdy blog, który poda w komentarzu ceny trzech produktów:)
    racjonalny empiryk - klik

    OdpowiedzUsuń
  14. Najważniejsze to cieszyć się dzisiaj, bo nie mamy pewności ze jutro nadejdzie :/

    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Narazie staram sie o tym nie myśleć co czeka mnie za 40 lat.


    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. oo tak za bardzo wybiegamy czasami w przyszłość !
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Thanks for sharing this to us! I absolutely love it.

    Style For Mankind
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim zdaniem powinniśmy się cieszyć dzisiejszym dniem.
    MIKOLAJKULICKI.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. ja myślę raczej o tym co jest teraz, daleka przyszłość mnie przytłacza ;)

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuzia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz rację, chcesz żyć tu i teraz :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  21. No ja przyznam szczerze, że czasami myślę o starości, a wręcz boję się starości.
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie też jest bez sensu już w gimnazjum wybierać co się chce robić będąc dorosłym. Profile: matematyczny, biologiczno-chemiczny... serio? Trudno jest przewidzieć jaka POGODA będzie za tydzień, a co dopiero mówić o czymś co ma się zdarzyć za kilkanaście lat?
    Bardzo fajny post, daje wiele do myślenia.
    Zapraszam na mojego bloga
    Pozdrawiam, Pati
    mój blog-> KLIK!
    P.S. Świetne zdjęcia. Niech zgadnę- na murach Zamościa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W sumie racja, trzeba żyć tym co tu i teraz ;)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja niestety bardzo często planuję swoje życie o kilka lat w przód, czasami chciałabym mieć bardziej spontaniczne podejście ;)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM
    Życzę miłego wieczoru!
    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na razie nie chcę myśleć o przyszłości, bo mogę tak się na niej skupić, że zapomnę o teraźniejszości, młodość minie i już będę miała całe życie za sobą :( Świetny post! Zapraszam do mnie ♥
    modowydesign.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post! :* Naprawdę bardzo mi się spodobał. Taki trafny prosto w serce i dający do myślenia. Czekam na więcej takich !! i oczywiście obserwuję bloga by być na bieżąco :*
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na bloga >> http://dominatt.blogspot.com/ << i na facebooka bloga >> https://www.facebook.com/dominatt.blog/ <<

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie sie zdaje, ze mlodzi ludzie maja jeszcze troche werwy i checi do nauki... a czym sie robisz starszy, tym mniej ci sie chce isc do szkoly. Wiec gdyby nie wybierac jako mlody czlowiek to trudno by sie bylo uczyc pozniej :D No i kariere tez trzeba w miare wczesnie zaczac, a studia przeciez sa dlugie. Nigdy nie wiadomo czy za pierwszym razem trafisz w swoje gusta - moze nie spodoba ci sie kierunek. Tak to chciaz bedziesz miec 19 lat jak pojdziesz w inna strone, a nie 25 :)

    Pozdrawiam, Ania.
    http://pandaoverseas.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! Dopiero teraz zrozumiałam, że pomimo moich starań cały czas żyję przyszłością. Ten post otworzył mi oczy na to co większość osób robi, oraz na to jak myślenie o przyszłości jest nam wpajane w szkołach.
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Chodź dużo myślę o przyszłości
    nie wybiegam w nią aż tak bardzo ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Sama łapię się na tym, że myślę już o tym jakie będą moje dzieci i co będę robić po czterdziestce. To okropne, bo podczas takich rozmyślań życie ucieka nam przez palce i non stop za czymś goniąc na starość nie będziemy mieli czego wspominać. Najważniejsze, by nauczyć się uważności - życia tu i teraz, zyskamy na tym więcej niż zdobywając kolejną niezadowalającą nas (bo nie taką jak w naszych marzeniach) pracę.

    blondynkaczuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy wpis. Ktoś kiedyś powiedział, że tylko zajmując się teraźniejszością tak naprawdę żyjemy.. Nie ma więc po co robić dalekich planów.

    OdpowiedzUsuń

Jeden komentarz to jeden uśmiech
Jedna obserwacja to kolejny uśmiech
Więc dziękuje Ci, że cały dzień mogę chodzić uśmiechnięta
Nominacji do Tag`ów i LBA nie przyjmuję.